Wiele osób rezygnuje z narzędzi do kategoryzacji po pierwszych 2 tygodniach, bo widzą zbyt wiele błędów. To przedwczesna ocena.
Jak przebiega faza uczenia?
Większość modeli personalizowanych potrzebuje od 35 do 50 transakcji, żeby zacząć budować profil użytkownika. Przy średniej aktywności finansowej oznacza to około 3 tygodnie. Przez pierwsze 2 tygodnie system działa na globalnych wzorcach, nie na danych konkretnej osoby, stąd wyższa liczba błędów na starcie.
Co przyspiesza adaptację?
Każda ręczna korekta kategorii to sygnał treningowy. Jeśli użytkownik poprawi 15 błędnych przypisań w pierwszym tygodniu, dokładność w tygodniu czwartym jest przeciętnie o 14 punktów procentowych wyższa niż u osoby, która nie poprawiała nic. To nie jest przypadek, to zaprojektowana pętla sprzężenia zwrotnego.
Co zmieniło się w podejściu do personalizacji?
Starsze systemy uczyły się wyłącznie na poziomie kategorii. Nowsze modele z 2024 roku uczą się również rytmu wydatków, czyli tego, że dana osoba płaci za transport zawsze w poniedziałki i środy, a za rozrywkę prawie wyłącznie w weekendy. Ta informacja o czasie znacząco poprawia trafność klasyfikacji w przypadkach niejednoznacznych.